Nakrętki




Akcja zbierania nakrętek przywędrowała do Polski najprawdopodobniej z Zachodu. Już w 1982r. we Francji zbierano kody kreskowe, później były papierki po gumach, sreberka od papierosów czy nakrętki z butelek po mleku – wszystko na cele charytatywne. W naszym kraju pomysł ten rozpowszechnili studenci Uniwersytetu Rolniczego im. H. Kołłątaja w Krakowie, obecnie koordynatorzy całego przedsięwzięcia. Chcieli zebrać fundusze na zakup wózka inwalidzkiego dla kolegi, jednak na tym się nie skończyło.

Zbiórka nakrętek jest opłacalna, ponieważ są dość ciężkie i zajmują stosunkowo niewielką przestrzeń. Firmy recyklingowe zakupione zakrętki przerabiają na surowiec wtórny (plastikowy granulat), który następnie jest przetwarzany przez producenta na nowe zakrętki, opakowania, rury PCV czy obudowy komputerów.

Butelki pozbawione nakrętek można łatwo zgniatać, dzięki czemu zmniejsza się ich objętość. Pozwala to zredukować koszty transportu i składowania. Poza tym nakrętka wykonana jest z innego materiału niż opakowanie, w związku z czym w ramach recyklingu odpadów konieczne jest oddzielenie obu frakcji. W tym przypadku wyceniana jest praca człowieka w sortowni, który przy segregacji nie musi odkręcać butelek, dzięki czemu oszczędza czas i pieniądze. Kolejnym aspektem jest zgniatanie butelek. Posegregowane opakowania, przed wysłaniem do odzysku, muszą być odpowiednio sprasowane, a zakręconej butelki zgnieść się nie da. Zatem jest to kolejny powód, by butelki odkręcać. Jeżeli nawet w okolicy nie jest prowadzona selektywna zbiórka odpadów, to i tak odkręcanie butelek jest wskazane. Jeśli tego nie zrobimy, zakręcona butelka trafi na składowisko odpadów, zajmując tym samym dużo cennej przestrzeni. Natomiast butelka bez zakrętki zostanie prawdopodobnie zgnieciona przez spychacz lub kompaktor. W ten sposób oszczędzana jest pojemność składowiska, co w ostatnich czasach jest bardzo istotne.



W naszej szkole od dawna prowadzona jest zbiórka nakrętek. Ich sprzedaż zasila subkonto Oliwii Krupowies, dziewczynki chorej na Zespół Westa oraz dziecęce porażenie mózgowe. Czeka ją jeszcze długa rehabilitacja, dlatego jej rodzice bardzo proszą o pomoc każdego.

plakat Oliwki